Unoszenie cząstek

Wśród rozważanych wyjaśnień dopuszcza się elektrostatyczne unoszenie drobnych cząstek pyłu, co umożliwiłoby „płynięcie” tego pyłu po powierzchni księżyca, a także parowanie lodu powierzchniowego, zostawiającego po sobie osad ciemniejszego, mniej lotnego materiału. Niestety, żadne z tych wyjaśnień nie jest na razie zadowalające. Ciekawe, 2g ^y widmach w bliskiej podczerwieni widać nie tylko spodziewany lód wodny i uwodnione minerały, lecz także cztery niezwykłe linie absorpcyjne w pobliżu długości fali 4 uni. Jedna zdaje się należeć do dwutlenku węgla uwięzionego w materiale powierzchniowym, być może w postaci inkluzji w cząstkach lodu lub pęcherzykach, powstałych podczas niszczenia powierzchni księżyca przez promieniowanie. Dwie inne linie widmowe należą prawdopodobnie do siarki osadzającej się na powierzchni prawdopodobnie wskutek erupcji wulkanicznych na Io. Najdziwniejsza jest czwarta linia widmowa. Długość jej fali odpowiada pochłanianiu przez wiązania węglowoazotowe. Rzeczywiście, widma laboratoryjne złożonych cząsteczek organicznych, zwanych przez nieżyjącego już Carla Sagana tholinami, są podobne.