Misja Galileo

Chociaż większość misji Galileo dotyczyła badań księżyców galileuszowych, orbiter nie pominął mniejszych członków rodziny Jowisza. W jego kamerze znalazł się każdy z czterech wewnętrznych niewielkich księżycówMetis, Adrastea, Amalthea i Thebe (wymienione tu są one w kolejności wzrastającej odległości od Jowisza). Głównym odkryciem związanym z nimi było to, że te niewielkie księżyce odpowiedzialne są bezpośrednio za istnienie pierścieni wokół Jowisza. W czasie przebywania sondy w cieniu planety wykonano specjalną serię zdjęć, gdy Słońce oświetlało od tyłu drobne cząstki pyłu składające się na jej pierścienie. Na zdjęciach tych widać nie tylko główne pierścienie i subtelny ażurowy pierścień zarejestrowany przez Voyagera w 1979 roku, ale także po raz pierwszy złożoną strukturę tego pierścienia. Składa się on z wielu warstw związanych bezpośrednio z orbitami Amalthei i Thebe. Zatem pierścienie te zbudowane są prawdopodobnie z mikroskopijnych pozostałości wyrzuconych z tych księżyców w wyniku upadku drobnych meteoroidów. Dane zebrane przez Galileo zrewolucjonizowały poglądy naukowców na temat Jowisza i jego księżyców, które zaczynamy traktować jako rodzaj układu planetarnego o złożoności porównywalnej z całym Układem Słonecznym. Chociaż przeloty voyagerów pobudziły wydzielanie adrenaliny u oglądających je naukowców, ponieważ pozwoliły zobaczyć te światy po raz pierwszy, to jedynie intensywne badania przeprowadzone w misji Galileo mogły odsłonić niuanse i ograniczenia jednoznacznych z pozoru określeń, takich jak „chmura burzowa” czy „lodowy księżyc”. Następny ruch związany będzie z badaniami Saturna. Dotrze tam w 2004 roku inny statek kosmiczny typu „dwa w jednym”CassiniHuygens. Ta misja także przyniesie prawdopodobnie więcej pytań niż odpowiedzi.