Zakłócenie

Owo zakłócenie, w odróżnieniu od ganimedesowego, przypomina to, co obserwuje się w klasycznych doświadczeniach fizycznych, w których pusta w środku miedziana kula podlega oddziaływaniu zmiennego pola magnetycznego. Podczas takich eksperymentów w przewodzącej sferze wzbudzają się prądy elektryczne wytwarzające pole magnetyczne dokładnie kompensujące zewnętrzne pole, które je wymusza. Wygląda więc na to, że pole magnetyczne Kallisto indukowane jest mniej więcej w ten sam sposób. Lecz co może tworzyć tę elektrycznie przewodzącą warstwę? Skała, lód i cząstki jonosferyczne są kiepskimi przewodnikami. Badaczom pozostała więc możliwość, która jeszcze w niedalekiej przeszłości była nie do przyjęcia: słona woda oceaniczna. Woda morska jest słabym przewodnikiem elektrycznym o właściwościach wystarczających do wyjaśnienia odczytów z magnetometru. Globalna warstwa ciekła o grubości kilkudziesięciu kilometrów dawałaby obserwowaną sytuację. Te dane przemawiają za stosunkowo niezróżnicowanym wnętrzem i globalnym oceanem; teoretycy będą musieli uporać się z tym problemem. W jakiś sposób Kallisto musi być wystarczająco gorąca, by utrzymać ocean, lecz nie aż tak, by rozdzieliły się jej lekkie i ciężkie składniki. Być może warstwa wody leży pomiędzy ogrzewanym promieniotwórczością wnętrzem, gdzie konwekcja powoduje mieszanie materii, a cienką skorupą lodową, gdzie inny obieg konwekcyjny chłodzi ocean. To już za dużo na jedną, biedną, starą Kallisto.